|
Kiedy chcę czuć się naprawdę piękna, zaczynam „od spodu”. Zadbane ciało, piękna bielizna i wypielęgnowane stopy to najmodniejsza kreacja, której uzupełnieniem już tylko jest makijaż, fryzura, ubranie... Wiele moich koleżanek twierdzi, że nie ma czasu na zajmowanie się czymś, czego i tak nie widać, patrząc na mnie jak na małpę, gdy zauważą, że nawet zimą moje paznokcie szokują barwą czerwieni. Błagam, zmieńmy sposób myślenia.
Żeby zrobić pedicure nie musisz od razu wpisywać tego w swój terminarz. Bierzesz michę z ciepłą wodą do pokoju, ręcznik wieszasz na ramieniu, rozsiadasz się w fotelu i ... spokojnie możesz zacząć oglądać film, słuchać radia, rozmawiać przez telefon albo i bez jego pośrednictwa, słowem, możesz robić mnóstwo rzeczy wycinając zbędne skórki i piłując paznokietki. A przyda się to zrobić. Daję słowo, niewiele rzeczy sprawia, że czuję się bardziej zadbana, niż długa kąpiel i zabiegi kosmetyczne, które trwają krótko, ale dają długotrwały efekt. Namawiam też do skorzystania z dobrodziejstw lakierów do paznokci. To żadna ekstrawagancja, to po prostu ślicznie wygląda!
Kiedy już moje kopytka zmieniają się w stópki Kopciuszka, zakładam jak najczęściej jedne z najmodniejszych chyba w tym sezonie buty – paski.
Różnorodność kształtów, kolorów i wzorów tego typu sandałków może w tym sezonie przyprawić niejedną z nas (że o naszych biednych mężczyznach, których czasem zabieramy na zakupy, nie wspomnę) o istny zawrót głowy.
Modne są wszelkie kombinacje cienkich i szerszych paseczków, ułożonych w fantazyjne sploty. Modne są również buciki, które trzymają się na stopie tylko dzięki jednej czy dwóch tasiemkach. Do łask wróciły także, tak kiedyś popularne, japonki – klapki, których konstrukcja opiera się na pasku biegnącym między dwoma palcami, dzięki czemu trudniej się zsuwają i oryginalnie wyglądają na nodze. Japonki ozdabiane sztucznymi kwiatkami, koralikami, motylkami, ładne i wygodne – bo na płaskiej podeszwie - to doskonały pomysł na ciepłe dni.
Projektanci obuwia prześcigają się w wymyślaniu sandałków, dzięki którym nasze nogi będą wyglądały lekko i zgrabnie. Naszym zadaniem jest wybór, kupno i częste ich noszenie na wypielęgnowanych, zdrowych stopach.
A kiedy przyjdzie jesień i zima, nie zapominajmy o tej „przyziemnej” części ciała.
I niech mi nikt nie mówi, że jak nie widać, to nie trzeba. Ja widzę. I chcę widzieć ładne, pomalowane paznokcie, niezależnie od pory roku.
|
|