|
Dwie kobiety kochają tego samego mężczyznę i bynajmniej nie jest to typowy "trójkąt"! Teściowa i synowa, z miłości do jednej osoby potrafią znienawidzić się nawzajem. A przecież bywają też największymi przyjaciółkami – od czego to zależy?
Przyjeżdżającą teściową wita na stacji zięć. Dyskretnie próbuje dowiedzieć się, jak długo potrwa wizyta mamy. A ile byś chciał? – słyszy w odpowiedzi. -To nawet kawy się mama nie napije? Dowcipami o teściowych można by zapełnić kilkanaście książek. Występujące w nich "mamusie" przedstawiane są jako ucieleśnienie zła wszelakiego i jedyną obroną jest ograniczenie kontaktów lub uprzykrzanie im życia. Antropolodzy uważają, że jeśli coś występuje w wielu kulturach, to mamy do czynienia z ważnym problemem społecznym.
Z pewnością żadna ze szczęśliwych mam, obserwując dorastanie swojego dziecka, nie myśli, że któregoś dnia zostanie teściową. "Teściowa" – matka współmałżonka, babcia Twoich dzieci, osoba kochana przez Twoich najbliższych. Dlaczego nie dla Ciebie? Przyjrzyjmy się bliżej tej relacji, bo jest ona bardzo zawiła i niejednoznaczna. Teściowa jest pierwszą kobietą w życiu Twojego męża. Urodziła go, wychowała, ma wobec niego jakieś plany i oczekiwania. W pewnym momencie syn poznaje "tę jedyną" i przestaje poświęcać całą uwagę mamie. Dla matki każda kobieta w życiu syna, najczęściej podświadomie, będzie odbierana jako rywalka. Jeżeli dodatkowo matka jest osobą zaborczą - konflikt gotowy. Nawet najlepsza synowa nie będzie "dostatecznie dobra", bo przecież matka wie lepiej, co jest dobre dla jej dziecka. Zdarza się, że teściowa chce zobaczyć w synowej córkę. Oczekuje od niej zwierzeń, uczucia i przyjaźni, i dziwi się, że synowa nie odczuwa potrzeby tak bliskiego kontaktu. Wiele popełnianych błędów wynika z nieznajomości reguł, a nie ze złej woli. Synowa wychowała się w innym domu, część pozawerbalnych komunikatów oczywistych dla męża i teściowej będzie dla niej nieczytelna.
Pierwsze miesiące małżeństwa są bardzo trudne, synowa uczy się roli, chce stworzyć własny dom i czuć się kochaną przez męża. Następuje konfrontacja oczekiwań wobec wspólnego życia. Dla teściowej to także nowa sytuacja, związana nierzadko z poczuciem odrzucenia przez syna. Zrozumiałe, że każda z kobiet stara się początkowo zakreślić "strefę wpływów". Choć to bardzo trudne, trzeba starać się okazać wyrozumiałośc "tej drugiej", bo przecież małżeństwo to sztuka wypracowania kompromisów. Trzeba o tym pamiętać, zanim pochopnie oskarży się kogoś o złośliwość lub nieszczerość.
Anna Bogacka
|
|