Podziel się swoimi opiniami
Porozmawiajmy o życiu. O tym jak dbać o siebie, jak się rozwijać, jak rozwiązywać problemy, jak się świetnie bawić.
Podziel się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniem. Przygotowaliśmy dla was prezenty: 100 letnich koszulek z napisem Prawdziwe Piękno oraz wiele różnych zestawów kosmetyków Dove.
Jesteś ciekawa życia? Jesteś ciekawa co znajdziesz w Twoim zestawie ? Jesteś ciekawa jak będziesz wyglądać w naszej koszulce? Wypowiedź się na naszym forum!
Zobacz najnowsze reklamy Dove!.
Uwaga! Nie wysyłamy próbek kosmetyków. Zapraszamy do konkursów na jakobieta.pl i promocji w wybranych sklepach.
|
|
Zaloguj się, żeby móc zostawić wiadomość. Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się. Rejestracja zajmuje tylko kilka chwil i jest darmowa.
Jak to jest? Czy przeglądamy się w oczach naszych mężczyzn czy w dziewczynach z okładek kolorowych czasopism?
 |
 |
 |
 |
| Jak to jest ? Czy przeglądamy się w oczach naszych mężczyzn czy w dziewczynach z okładek kolorowych czasopism ? |
| *asia* |
Zdarza się, że nasi mężczyźni nas komplementują, a my ciągle jesteśmy niezadowolone. Mówią "pięknie dziś wyglądasz kochanie" a my myślimy "akurat! przecież zrobił mi się taki wielki pryszcz na brodzie".
Serio! Ostatnio sama się przyłapałam na takim myśleniu zero-jedynkowym. Jeśli nie jestem idealna to znaczy, że jestem brzydka. A o tym jaki jest ideał media nie pozwalają mi zapomnieć. Codziennie widzę tysiące dwuwymiarowych oszałamiających urodą kobiet, więc łatwo zapominam, że w rzeczywisty świat jest mniej doskonały. Mój ukochany żartuje sobie ze mnie, że dziewczyny z okładek są dla mnie ważniejsze niż on. Jak to jest? Czy przeglądamy się w oczach naszych mężczyzn czy w dziewczynach z okładek kolorowych czasopism?
|
2007-04-18
10:02:37 |
1 |
| [email protected] |
|
2007-04-19
12:37:09 |
2 |
| [email protected] |
Ja czasami idąc miastem spostrzegam tak piękną dziewczynę że aż mi oczy wychodza na wieszk , i wtedy to własnie odbieram siebie jako osobę brzydszą , niestety takie porównania nie są najprzyjemniejsze bo gdy widzi się szczupłe wysportowane dziewczyny a twarzami jak lalki to czasami czuje się kompletną bezsilność wobec swojej osoby!!
xyzgirl
|
2007-04-20
17:27:27 |
3 |
| [email protected] |
Jak mówi stare mądre porzekadło "oczy są zwierciadłem duszy" I to fakt!Co nam da ciągłe porównywanie się do zmodyfikowanych i przerobionych w programach graficznych modelek z okładek. Wolę "zatrzymać" ulotność,niepowtarzalność zachwytu w oczach tego jedynego.Wiadomo,że my kobiety mamy mentalność marudzenia i rozwodzenia się nad niedoskonałościami naszej cery ale uwierzcie faceci nie są aż tak małostkowi i takie drobiazgi, ktore dla nas burzą nasz świat, dla nich są niezauważalne :)
|
2007-04-20
22:19:37 |
4 |
| mlodyon |
|
2007-04-21
11:39:31 |
5 |
| mcdwaona |
|
2007-04-21
16:26:26 |
6 |
| Sleepless [email protected] |
Każda z nas ma jakieś kompleksy i to one przysłaniają nam często świat. Dlatego nie widzimy, że dla naszych facetów jesteśmy najpiękniejsze na świecie, oni nie widzą naszego cellulitu, lekko skrzywionego nosa oraz odstającego kosmyka włosów. Jesteśmy piękne, bo jesteśmy naturalne, a kobiety z okładek- piękne, bo wytuszowane komputerowo, mające na tawrzy tonę makijażu.
Ja też często reaguję na komplementy tym, że obarczam mężczyznę, który mi to mówi podejrzewaniami, iż mówi tak tylko dlatego, żeby mi sprawić przyjemność. Jednak staram sie z tym walczyć i czuć tak, że on komplementuje mnie dlatego, że tak myśli i czuje :) Tak jest łatwiej!
|
2007-04-24
19:50:01 |
7 |
| jogurcikh |
|
2007-04-25
11:56:18 |
8 |
| ladyzg [email protected] |
Ja od dłuższego czasu przeglądam się tylko w oczach swojego partnera... Należe do typu wieszaka - bo taką mam budowę, jem więcej niż mój facet..i nic, ciągle wieszak ;( Staram się nie patrzeć na kobiety w gazetach, na ulicach bo ich piękne kobiece kształty nie raz wpędziły mnie w dołek. Zrobiło się ciepło - pozostaje mi wygrzać kości tuląć się do faceta, który kocha mnie taką, jaką jestem ...
|
2007-04-27
08:54:36 |
9 |
| Sleepless [email protected] |
Bo to dzięki facetom czujemy się piękne takimi, jakimi jesteśmy i dzięki nim czujemy się brzydkie i zupełnie odbiegające od ideału.
(jeśli masz faceta typu II zmień go natychmiast!).
|
2007-04-27
09:17:02 |
10 |
| ewunia_1973 |
Każda kobieta czuje się piekna jak jest kochana.A zadaniem każdej kobiety jest dbanie o siebie i o kochną osobe.Wszyscy jesteśmy niedoskonali ale miłość zakrywa naszą niedoskonałoś .
|
2007-04-29
00:15:03 |
11 |
| Sleepless [email protected] |
Zakrywa? Tu się nie zgodzę. Kocha się pomimo, a nie dlatego, że... Miłość to przede wszystkim tolerancja i akceptacja drugiej osoby taką jaką jest. Mimo, że czasami staramy się zmieniać drugą osobę, jej przyzwyczajenia, nałogi. Myślę jednak, że nic w tym złego jeśli nie jest to robione na siłę. Miłość to dostrzeganie piękna we wszystkim co robimy...Zatem Piękno jest czystą miłością :) (wyszło mi jak filozofowi:P)
|
2007-04-29
07:49:01 |
12 |
| Sleepless [email protected] |
|
2007-04-29
07:50:25 |
13 |
| [email protected] |
ewunia_1973- pisze "zadaniem kobiety jest dbanie o siebie i o kochaną osobę".Nie traktowałabym dbanie o siebie jako "zadanie"( koajarzy mi się z obowiązkiem i "zadaniem bojowym", misją)a raczej przyjemnością, a co do dbania o osobę kochaną to co z tego,że kobieta będzie dbała a mężczyzna będzie miał to głęboko gdzieś i nie będzie nawet tego szanowć- nie zatracajmy się!!! Dbać owszem o miłość ale nie zatracać sie dla niej w imię "obowizku" żony-takowe dbanie również mężczyźni musza wykazywac. "W tym cały ambars aby dwoje chciało na raz!!"
|
2007-04-29
12:26:44 |
14 |
| [email protected] |
W oczach swojego mężczyzny można wszystko wyczytac - zachwyt, obojętnośc, nudę.
Bardzo potrzebuję akcepatacji swojego partnera. Najgorsze jednak jest to, że większośc mężczyzn jest bardzo oszczędna w słowa i komplementy. Dawno, dawno temu mąż mówił mi jaka jestem wyjątkowa i piękna, a teraz...... codziennośc, codziennośc. Dwójka dzieci, 12 lat małżeństwa i cisza. Czasem potrzebuję słowa uznania, otuchy. Chcę czuc się piękna i akceptowana przez swojego mężczyznę, bo to na jego opini mi przede wszystkim zależy.
Nie znam złotej metody, aby moja druga połówka znowu zaczeła mnie zauważac jako kobietę a nie tylko jako żonę i matkę naszych dzieci.
|
2007-04-29
16:55:22 |
15 |
| *asia* |
Ciekawe dlaczego większość mężczyzn jest taka oszczędna jeśli chodzi o prawienie nam komplementów? Im dłużej sie znamy tym są bardziej oszczędni, a przecież związek jest jak delikatna roślina. Trzeba o nią dbać, chronić i pielęgnować. Jeśli chcemy aby co roku pięknie kwitła musimy włożyć w to wysiłek i wiedzę.
|
2007-04-29
17:54:50 |
16 |
| [email protected] |
Czy faceci są oszczędni(??!) Czy może my ich odstraszyłyśmy, doszukując się w komplementach :"co mu chodzi po głowie.." myślę,że my tez z czasem zaprzestajemy faworyzować swoich mężczyzn.Nastawianie się tylko na odbiór (fakt!!-miły dla naszego ucha) odbiaja sie na relacjach.Faceci są tak samo łasuchami na komplementy typu "misiu jak wspaniele to zrobiłeś...bla,bla...co ja bym bez Ciebie zrobiła(heheh)"Łechtanie ich próżności męskiej także ma swoje plusy...dla nas samych.Jeśli chodzi o miłość to bardzo mi się podoba cytat Maca Gilberta Sauvajon "Nic łatwiejszego niż zmienić
kobietę przeciętną w wyjątkową.
Wystarczy ją pokochać". Miłośc nam dodaje blasku :)
|
2007-04-29
22:48:37 |
17 |
| ewunia_1973 |
zgodze się z tym że faceci terz lubią jak ich się chwali dlatego napisałam że trzeba o nich dbać jak o roślinke bo zwiednie .A kobieta sama jest wina sobie jak o siebie niedba a żadna z nas nie jest idealna .Jak jest taka to terz jej nie zazdroszcze uroda przemija a liczy się stan serca.
|
2007-04-30
10:06:26 |
18 |
| [email protected] |
Dlaczego kobieta sama jest sobie winna. Jak ktoś urodzi się z krzywymi nogami, to jest sobie winien???.
Proza życia wkrada się do każdego związku i chocby był on idealny, to zawsze zdarzają się te lepsze lub gorsze dni i nie ma na to rady, ale związek trzeba pielęgnowac i aby brac musimy też coś dawac.
Są jednak w życiu sytuacje, które wystawiają nas na ciężką próbę. Dla mnie taką próbą było urodzenie dzieci. To egzamin dla każdego związku. Raptem spada nam na głowę cała masa obowiązków i czasem nie mamy juz siły aby pomyslec o sobie.
Bardzo potrzebna jest w tym czasie kobiecie akceptacja partnera, bo jednak musi minąc trochę czasu zanim dojdziemy do formy.
W mojej pamięci na zawsze pozostanie to jak zachował się mój mąż. Był cały czas przy mnie i powtarzał mi, że mnie kocha taką jak jestem i kocha mnie też za to, że urodziłam mu synka . W domu czekał na mnie ogromny pęk słoneczników ( a był to koniec października), moich ulubionych kwiatów.
Teraz do naszego związku wkradła się codzienośc. Wiem, że mnie kocha, ale teraz własnie bardziej niż kiedykolwiek potrzebuję jego akceptacji i ciepłych słów. Jestem świadoma tego, że daleko mi od ideału, ale nie zgadzam się z tym,że jestem sama sobie winna ,bo mam w tej chwili tak silną potrzebę akcepacji w oczach partnera......
|
2007-04-30
13:13:47 |
19 |
| [email protected] |
Nie widze powodu dlaczego kobieta ma czuc sie winna(?!!)Jeśli my siebie akceptujemy razem z naszymi wadami wiec nasz partner też powinien zaakceptować. Kobieta ma dbać o sibie i dla siebie a nie robic to dla faceta.Tez mamy prawo miec gorsze dni i nie zawsze pachnące, nabalsamowane,naperfumowane powitamy uśmiechem swych panów w progu.A czy mężczyźni czasem też nie powinni wymagać od siebie(??) Skoro my akceptujemy ich wady niech oni pokochają nas takie jakie jestesmy!! Jolu74 doskonale Cię rozumiem, przechodziłam ten etap -jestem z Tobą.Może czasem wystarcz zwykła rozmowa z mężem i uświadomieni mu jak bardzo wazne są dla Ciebei slowa aprobaty z jego ust.
|
2007-04-30
13:58:26 |
20 |
| jogurcikh |
|
2007-05-01
13:40:31 |
21 |
| [email protected] |
|
2007-05-01
13:57:35 |
22 |
| Sleepless [email protected] |
Dziewczyny, tak czytam Wasze wypowiedzi i w sumie każda po części ma rację. Ja też lubię kiedy mój mężczyzna jest ogolony, ładnie uczesany, jednym słowem zadbany. Ale przecież każdy z nas ma jakiś gorszy dzień w życiu i ma poważniejsze problemy na głowie niż posmarowanie się balsamem. Na tym właśnie polega tolerancja i akceptacja, "dla mnie jesteś i tak piękny/a mimo niegolonej brody czy nóg. Faktycznie mogłeś/aś nie mieć sił po pracy, ale jesteś cudowna, że udało Ci się uratować życie tego dzieciaka." Teraz abstrahuje, ale często zdarza się tak w życiu codziennym. Wolimy poświęcić cza celom wyższym niż pomalowanie paznokci. Patrzmy przez prymat tego, co robimy na co dzień, komplementy na temat tego, co udało nam się osiągnąć są chyba ważniejsze niż te na temat naszego wyglądu..(?). Nie mówię oczywiście o sytuacji, gdy nasza 2-a połówka siedzi całymi dniami w domu i nie ma nic lepszego do roboty niż oglądanie TV. Kobiety często są skazane na prowadzenie domu, ze względu na dzieci, wtedy często nie ma czasu na chwilę dla siebie. I na odwrót. Dlatego związek powinien opierać się na tolerancji, świadomości i akceptacji anie na żalu do drugiej osoby, ze nie prawi nam komplementów.
|
2007-05-02
10:31:39 |
23 |
| *asia* |
Komplementy w związku są potrzebne. Dodają nam po prostu skrzydeł. Pielęgnuja nasza miłość. Łagodzą nasz związek. Nie możemy przecież żyć tylko tym co niezbędne. Właściwie to mężczyźni obowiązkowo powinni przechodzić kilkugodzinne szkolenie 'Jak prawić komplementy'. Dobry pomysł, prawda?
|
2007-05-03
21:47:22 |
24 |
| Sleepless [email protected] |
|
2007-05-04
08:16:23 |
25 |
<<< lista tematów
|
|
forum
2007-05-04 08:25:43
Które chwile w naszym życiu sprawiły, że poczułyśmy się pięknymi i wartościowymi osobami? – Tak Asiu, ja się z Tobą zgadzam całkowicie. Istotne jest jed… >>>
|
Powiedz nam co sądzisz o naszych produktach. Weź udział w badaniu >>>
|
|
Czytelniczki Cosmopolitan nagrodziły balsam delikatnie samoopalający Dove Summer Glow >>>

|
|
>>>
|
|
Balsam delikatnie samoopalający Dove Summer Glow otrzymał Perłę Wiadomości Kosmetycznych
>>>
|
|