|
Woń róży - broń Kleopatry
Wiedza o niezwykłych właściwościach aromatów roślinnych sięga zamierzchłych czasów. Kultury nie posługujące się pismem przekazywały ustnie z pokolenia na pokolenie wiedzę na temat ich działania. Wśród licznych sposobów wykorzystania zapachów szczególną rolę odgrywały znane na całym świecie magiczne obrzędy okadzania chorych dymem z wybranych roślin.

Długowieczne kultury Indii, Chin, Egiptu, Babilonu czy Grecji gromadziły te spostrzeżenia wraz z recepturami w formie zapisów, które zostały zgromadzone w Cesarskiej żółtej księdze medycyny wewnętrznej czy zwojach kapłanów znad Nilu. Z kolei Babilończycy spisywali receptury roślinnych wyciągów na glinianych tabliczkach. Precyzyjnie określili też najlepszą porę dnia do sporządzania oraz podawania tych specyfików - ich zdaniem był to wschód słońca.
Wszystkie te zapiski są źródłem wiedzy dla współczesnych terapeutów. Można się z nich na przykład dowiedzieć, że Kleopatra roztaczała wokół siebie zapach olejku różanego, by oczarować Marka Antoniusza, podczas gdy cesarz Neron używał tego samego aromatu, gdyż przynosił mu ulgę w silnych bólach głowy.
Mądre zabobony
Wielkim średniowiecznym lekarzem, autorem opisu ponad 800 leczniczych gatunków roślin był Arab Awicenna, żyjący na przełomie X i XI wieku. To on odkrył metodę odparowywania i destylacji, a w swej praktyce stosował wyciągi z rozmaitych ziół. Na nasz kontynent wiedza arabskich medyków przeniknęła za czasów wypraw krzyżowych, gdy wspólnie z europejskimi lekarzami operowali oni rannych rycerzy...
Informacje zaczerpnięte z tej wymiany doświadczeń wykorzystano między innymi w siedemnastowiecznej Anglii, gdy w czasie epidemii dżumy palono na ulicach suche pędy cedru, lawendy i cyprysa. Dla ówczesnych komentatorów było to coś w rodzaju zabobonu, natomiast obecnie zostały naukowo potwierdzone dezynfekujące, bakteriobójcze i antywirusowe, a dla owadów odstraszające i owadobójcze właściwości wymienionych roślin.
Eksperyment na własnej skórze
Pomimo, iż prace nad leczniczym działaniem aromatów prowadzone były od wielu wieków, termin aromaterapia po raz pierwszy został użyty przez francuskiego chemika i farmaceutę René Gattefossé dopiero w 1928 roku. Jak często bywa z wielkimi odkryciami, znaczenie olejków eterycznych zrozumiał on poniekąd przypadkowo. Podczas jednego z eksperymentów Gattefossé oparzył sobie dłoń i odruchowo włożył ją do stojącej obok misy. Los chciał, że była ona wypełniona czystym olejkiem lawendowym. Oparzenie bardzo szybko się zagoiło, nie pozostawiając żadnej blizny. W ten sposób Gattefossé na własnej skórze odczuł wyższość tego naturalnego preparatu nad syntetycznym, z którym wówczas właśnie eksperymentował
Od tej pory poświęcił się badaniom właściwości wyciągów roślinnych. Opisywał je szczegółowo zarówno pod względem ich chemicznych właściwości, jak i wydzielanych woni.
Eteryczne ukojenie
W ten oto sposób, zapoczątkowana poniekąd przypadkiem dziedzina wiedzy rozwija się na całym świecie. Polega ona na stosowaniu olejków pochodzenia roślinnego, aby poprawić stan zdrowia i samopoczucie, utrzymać równowagę całego organizmu. Dominuje w niej podejście holistyczne, co w praktyce oznacza, że aromaterapeuci traktują sprawy związane ze zdrowiem, samopoczuciem w sposób całościowy, obejmujący zarówno psyche, jak i some. Dążą oni do równoważenia stanu ciała, umysłu i ducha, w przeciwieństwie do fragmentarycznego podejścia medycyny stosującej środki syntetyczne.
Naukowemu opracowaniu olejki eteryczne poddawane są od 40 lat, w trakcie których zbadano wyciągi z roślin wszystkich kontynentów. Wiedza ta jest w dużej mierze weryfikacją gromadzonych od tysięcy lat doświadczeń ludzkości. Dlatego też obecnie stosowanie aromatów wynika z racjonalnych przesłanek, a nie z intuicji. Tajemnicze pozostały same zapachy, natomiast przyczyny ich działania są znane i opisane.
Zbawienny wpływ szlachetnych aromatów można zaobserwować zwłaszcza w przypadku dolegliwości związanych z długotrwałym stresem - brak łaknienia, migreny, bezsenność.
Olejki w bardzo szerokim zakresie wpływają na psychikę i stan emocjonalny, potrafią na przykład pokonać lęk, a także uczucie gniewu. Mają moc rozjaśniania myśli, łagodzenia bólów i napięć, pomagają spokojnie zasnąć. Aromatyczna kąpiel, chwila relaksu w pomieszczeniu wypełnionym kojącą, podnoszącą na duchu wonią, czy wreszcie masaż z dodatkiem olejku eterycznego są wspaniałym sposobem na zregenerowanie zarówno duszy, jak i ciała.
Jak wnikają w nasze wnętrze Olejki eteryczne dostają się do organizmu na trzy sposoby.
Gdy wdychamy przesycone aromatem powietrze, cząsteczki zapachowe poprzez nos rozchodzą się po jego śluzówce. Jej niewielka powierzchnia wyposażona jest w aż 10 milionów komórek receptorowych! Komórki te przekazują sygnały do odpowiednich ośrodków w mózgu skąd sprawowana jest kontrola nas funkcjami życiowymi.
Proces kojarzenia zapachów i wydarzeń jest w tym przypadku bardzo prosty, wręcz odruchowy. Dlatego zapach chleba, kwiatów, perfum może tak silnie kojarzyć się nam z osobą, miejscem czy jakąś sytuacją. Ponadto w czasie wdychania cząsteczki olejku dostają się do krwioobiegu, a za jego pośrednictwem do całego organizmu, zwłaszcza do miejsc, gdzie ich oddziaływanie jest najskuteczniejsze. Miejsca te niejako wychwytują cząsteczki olejku i poddawane są ich leczniczemu działaniu.
|
 |

Również skóra uczestniczy w procesie wchłaniania olejków. Ich mikroskopijnej wielkości cząsteczki w czasie masażu lub kąpieli wzbogaconych aromatami przenikają przez naskórek i wnikają w głąb do silnie ukrwionej skóry właściwej.
Dodatkową zaletą olejków roślinnych jest fakt, że nie odkładają się w organizmie, jak ma to miejsce w przypadku leków syntetycznych. Są one wydalane wszystkimi drogami - u zdrowych osób po kilku godzinach, u chorych po kilkunastu.
Zwróć uwagę na jakość Warto zwrócić uwagę na rzetelność źródła, z którego czerpiemy olejki, chcąc je stosować w domu. Rośliny, będące źródłem wspaniałych aromatów, pochodzą z różnych zakątków Ziemi. Następnie poddawane są skomplikowanym procesom chemicznym, takim jak destylacja czy ekstrakcja, dzięki którym powstaje sam olejek. Wyroby te różnią się bardzo między sobą jakością, co bezpośrednio przekłada się na efekty kuracji. Na wyjątkowość olejków ma wpływ miejsce i warunki, w których rosła i dojrzewała roślina, poziom uprawy i stosowane nawozy.
Jak widać musi być spełnionych wiele warunków, by ostateczny wynik był doskonały i dobrze służył naszemu zdrowiu. Olejki należy więc kupować u sprawdzonego sprzedawcy - może warto zasięgnąć w tej kwestii rady aromaterapeuty. Oczywiście podejrzanie niska cena proponowanego aromatu może wskazywać na jego niską jakość, lecz należy pamiętać, że prawdziwy olejek jednak nie zawsze musi być bardzo drogi; zależy to również od rodzaju rośliny, z której jest uzyskiwany - do najkosztowniejszych należy: jaśminowy, różany, z neroli (czyli pomarańczy gorzkiej).
Przydatna jest także znajomość nazw łacińskich. Możesz być wtedy pewna, że kupujesz właśnie ten olejek, którego działanie odpowiada na Twe potrzeby.
Tak czy inaczej warto zdecydować się nawet na kosztowny olejek, ponieważ na pewno zaprocentuje to wspaniałym samopoczuciem.

Brązowy flakonik, czyli jak przechowywać olejki Aby olejek jak najdłużej utrzymał swe cenne właściwości, trzeba przestrzegać kilku prostych zasad. Przede wszystkim niekorzystnie na aromaty wpływają promienie słoneczne, więc najlepiej przechowuj aromatyczne ekstrakty w miejscach zaciemnionych. Warto wiedzieć, że również kolor szklanej buteleczki decyduje o trwałości aromatu i jego właściwościach. Na przykład niebieskie szkło - choć bardzo dekoracyjne - przepuszcza znacznie więcej światła niż brązowe. Ustawiając flakonik wypełniony olejkiem na stole czy półce o gładko wypolerowanej lub malowanej powierzchni pamiętaj, że zawarte w leczniczej substancji związki chemiczne mogą spowodować jej uszkodzenia - pomyśl więc o korkowych podkładkach lub serwetkach.
Gdyby spełnić wszystkie warunki idealnego przechowywania, olejek może zachować trwałość nawet przez sześć lat. Jednak zazwyczaj udaje się to przez dwa lata.
Zapachowe melodie
Zależnie od rodzaju, olejki charakteryzują się różnym stopniem lotności. Tę właściwość określamy pojęciem zaczerpniętym z muzyki, jako nutę (wysoką, średnią czy podstawową).

Jeśli na opakowaniu olejku przeczytasz, że ma on nutę wysoką, oznacza to, że masz do czynienia z najwyższą lotnością, charakteryzującą wyciągi, na które składają się najmniejsze cząsteczki. Takie zapachy szybko się rozprzestrzeniają i rozchodzą w powietrzu. Natomiast określenia: średnia i podstawowa nuta znajdziesz w opisie olejku o niskiej lotności. Opis ten mówi nam, że cząsteczki olejku są duże, ciężkie, przez co zapach rozchodzi się wolniej, ale jest dłużej wyczuwalny.
Olejki dla relaksu
Osoby pracujące bardzo intensywnie często odczuwają znużenie, którego niełatwo jest się pozbyć. Prezentujemy tutaj rozmaite olejki, których zapachy przyniosą ulgę w każdej sytuacji, natychmiast usuwając uczucie zmęczenia. Przede wszystkim zalecamy te o właściwościach odprężających.
Sposoby ulatniania olejków
Jest kilka sposobów rozprzestrzeniania olejków eterycznych w powietrzu. Służą temu proste narzędzia, które jednocześnie mają walory dekoracyjne. Pomaga to w wytworzeniu miłego nastroju w chwili, gdy chcesz cieszyć się dobroczynnym działaniem naturalnych aromatów.
Kominki zapachowe - miseczkę napełnij gorącą wodą z jedną lub dwiema kroplami olejku, a pod spodem zapal świeczkę.
Spodeczki - napełnij gorącą wodą z jedną lub dwiema kroplami olejku.
Wtyczki zapachowe - wkłada się je do gniazdka ściennego, ich powierzchnia, na którą nalewasz olejek rozgrzewa się, powodując jego ulatnianie.
Pierścienie żarówkowe - podobna zasada, ale nakłada się je na czubek żarówki; uwaga - nigdy nie nakładaj olejku bezpośrednio na żarówkę!
Nawilżacze - umieszczamy je na kaloryferze
|