Kolory nastrojów


Nie mam co na siebie włożyć...

Są takie okresy w życiu, gdy detronizujemy te dotychczas dominujące kolory. Zazwyczaj ma to miejsce w momentach przełomowych, gdy dokonują się zmiany w nas samych lub naszym otoczeniu. Instynktownie przyciąga nas wówczas energia kolorów odpowiednia dla nowej sytuacji. Słynne kobiece powiedzenie "nie mam co na siebie włożyć" wręcz ciśnie się wtedy na usta. Czym prędzej biegniemy po nową bluzkę czy inną część garderoby, aby uzupełnić brakującą barwę. Dla utrzymania stanu równowagi potrzebujemy bowiem całej tęczy barw.
Przygnębienie odzwierciedla się w ciemnych, ponurych ubraniach. Tymczasem pomarańczowe dodatki pomogą nam zmienić nastrój, dodać energii i radości. Zmęczenie powoduje, że pozostajemy w barwach jasnych, neutralnych. Czerwień może pobudzić do działania. Jeśli jednak razi nas jej intensywność, pomogą delikatne odcienie brzoskwini, moreli czy cytryny.
Jeśli nagle wraca do Twoich łask zieleń, to najprawdopodobniej chcesz poszerzyć swą przestrzeń osobistą, uwolnić się od konfliktów, znaleźć czas na relaks. Przemożna skłonność do barw ciepłych i jasnych - oznacza, że na jaw wychodzi pragnienie rozwoju, aktywności, możliwości podejmowania decyzji. Jeśli przeżyłaś taki "kolorystyczny przełom", spróbuj przypomnieć sobie, jakie okoliczności temu towarzyszyły. Pomoże Ci to zrozumieć, dlaczego właśnie taki, a nie inny kolor był Ci wtedy potrzebny, jakie nowe cechy pojawiły się w Tobie, lub czego od siebie oczekiwałaś.

Warto pamiętać, że uzupełnienie garderoby kilkoma jaskrawymi kolorami pobudzi nas do działania i przyciągnie aktywnych ludzi. Nie oznacza to konieczności wymiany całej zawartości szafy. Wystarczą kolorowe dodatki, takie jak bluzka do żakietu, czy apaszka. Natomiast gdy w naszej garderobie zdecydowanie dominują rzeczy o intensywnych kolorach, a pragniemy wnieść więcej spokoju i beztroski, trzeba je rozjaśnić.




Tkaniny to filtr światła
- schematy sposobu przepuszczania światła przez różnokolorowe tkaniny:

· zieleń przepuszcza jedynie światło zielone
· biel pozwala przeniknąć wszystkim barwom - dlatego czujemy się w niej jasno"
· czerń w ogóle nie przepuszcza światła - dlatego zbyt częste jej noszenie jest naprawdę niekorzystne dla zdrowia.

Światło słoneczne zawiera wiele barw, spośród których my dostrzegamy na co dzień jedynie 40 %. Pełną gamę barw dostrzegamy dopiero po przejściu promieni słonecznych przez pryzmat. Najprostszym pryzmatem w przyrodzie są krople deszczu, a piękne zjawisko tęczy prezentuje właśnie wszystkie tzw. kolory prawdziwe, czyli: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, fioletowy. Nasze ubrania, będące filtrem światła, wpływają na rodzaj promieniowania jakie dociera do skóry, a poprzez nią do wnętrza organizmu. Nasze poczucie harmonii bierze się między innymi z właściwego doboru barw swej garderoby zapewniając skórze dostęp każdego z sześciu kolorów prawdziwych.
Dlatego warto przekonać się do wszystkich kolorów. Nie oznacza to konieczności zmuszania się do noszenia tych spośród nich, których nie lubimy. Istnieje przecież tak wiele odcieni danej barwy, a w tym bogactwie z pewnością znajdziesz taki, który zaakceptujesz i obdarzysz sympatią. Odmienisz w ten sposób nie tylko swój styl ubierania, lecz przede wszystkim korzystnie wpłyniesz na swoje samopoczucie.

U źródeł SPA    Sztuka relaksu    Salon Dove    Dove poleca    Dove'ka rozrywki
Copyright © 2002 Dove. All rights reserved. Created by WebService Internet.