|
Często słyszymy o tym, że dzisiejsza kobieta zyskała samodzielność i niezależność, pewność siebie, możliwość kształcenia się i dostęp do rynku pracy. Rzadko jednak wspomina się o tym, jak wiele straciła. W swym "boju" o społeczną pozycję zapłaciła bowiem wysoką cenę - zatraciła kobiecość, która czyniła ją wyjątkową, niepowtarzalną i fascynującą, jedyną w swoim rodzaju.
Współczesne kobiety z powodzeniem realizują się w świecie zarezerwowanym kiedyś dla mężczyzn. Na równi z nimi zdobywają wykształcenie, pracują zawodowo, zajmują wysokie stanowiska. Jednocześnie nadal zajmują się domem i wychowywaniem dzieci. Łączenie przez kobiety różnych ról jest już dzisiaj regułą. I choć z takiego trybu życia wynika dla nich wiele korzyści, warto zapytać kobiety co się w ich życiu zmieniło i czy rzeczywiście takich zmian pragnęły?
Wyniki badania** pokazują, że większość kobiet dobrze czuje się w swoich rolach - 80% uważa, że zdecydowanie dobrze lub raczej dobrze jest być kobietą. Wygląda więc na to, że kobiety są zadowolone z równouprawnienia w życiu społecznym i świetnie sobie radzą w nowej rzeczywistości.
Okazuje się jednak, że zyskując niezależność i pewność siebie trzeba liczyć się z kosztami, jakie dotykają kobietę i jej bliskie otoczenie. Badanie marki Dove pokazuje utratę przez współczesne kobiety wartości tradycyjnie związanych z kobiecością - uroku, subtelności, delikatności, godności, skromności, kobiecego wyglądu, kultury, powściągliwości. Są o tym przekonani zarówno mężczyźni (30%), jak i same kobiety (27%).
Nowa rola kobiety we współczesnym świecie, konieczność łączenia ról społecznych, wynikający z tego pośpiech i ciągły brak czasu sprawia, że cierpi na tym także jej życie rodzinne - sądzi tak 28% kobiet i 21% mężczyzn, oraz wartości społeczne, w tym głównie utrata szacunku ze strony innych osób.
Badanie zrealizowane przez Pentor na zlecenie Dove pokazuje obraz polskiego społeczeństwa, które podlega przemianom. Z jednej strony widać, że jednoczesne pełnienie przez kobietę wielu różnych ról wiązać się może z pewnym konfliktem. Decydując się na podjęcie męskiej roli w sferze zawodowej, kobiety przejmują charakterystyczny dla mężczyzn styl życia. W ten sposób często bardzo upodabniają się do nich, zatracając w sobie prawdziwą kobietę.
Dobrą stroną tych przemian jest poszerzanie się granic wolności wyboru dla kobiet, które były go kiedyś pozbawione. - mówi psycholog Ewa Woydyłło. Nie musi temu jednak towarzyszyć kryzys kobiecości. Prawdopodobnie zmianie ulegnie jedynie jej definicja, która będzie musiała objąć nie tylko macierzyństwo, wdzięk i urodę czy prowadzenie domu, lecz również typowo kobiece cechy użyteczne w rolach publicznych i społecznych, jak np. umiejętność negocjacji, łagodność, wyrozumiałość, empatię, pracę zespołową - dodaje.
** Pentor na zlecenie Dove, luty 2003
|