|
Ten okres w moim życiu jest zupełnie wyjątkowy... Dlaczego? Będę mamą!!! Otwieram oczy i mą pierwszą myślą po przebudzeniu jest to by dotknąć mój rosnący brzuszek, pogładzić go podelektować się tą chwilą...Wstaję. Leniwie się przeciągam i idę do łazienki...Nigdzie się nie śpieszę... W końcu mam teraz czas tylko i wyłącznie dla siebie. śniadanie-koniec z tłustymi, kalorycznymi potrawami, żadnej kawy, ani herbaty. Tyle się naczytałam czego wolno, czego nie -można oszaleć. Staram się wypośrodkować. Musli z mlekiem do tego 2 jabłka i soczek- mój ulubiony pomarańczowy... Po śniadaniu - czas na relaks. Siadam na tarasie i rozkoszuję się pięknem dnia. Rozmawiam z moim maleństwem, chcę żeby czuło się bezpiecznie... Przy odrobinie szczęścia zacznie trochę kopać, a ja nie będę mogła opanować radości i wzruszenia czując jego ruchy... Trochę zrobiłam się ostatnio humorzasta. Chyba przygotuję jakiś pyszny obiad dla mojego męża... byłam dla niego wczoraj niemiła, a w końcu on nic nie zawinił. Ach te moje humory... Popołudnie spędzam z księga imion - Kamila, a może Marianna? A jeśli to będzie chłopiec - to może Max? Ach, płeć jest mi naprawdę obojętna -najważniejsze by było zdrowe!! Wraca z pracy mój ukochany mąż. I co ja widzę -bukiet kwiatów dla swej nieznośnej żony- naprawdę mam w domu skarb... Późne popołudnie-19-ale to już chyba na mnie pora Czuje się zmęczona. Cały czas myślę o małym szczęściu tkwiącym póki co w moim brzuchu - już niedługo się zobaczymy...Zmęczona usypiam, jutro kolejny dzień, który tylko przybliży mnie do najważniejszego spotkania w moim życiu...
Halina
» powrót do konkursu
|