Zobacz co
nowego w świecie kosmetyków Dove.










 
 
 
 






 

26 lipca 2003. Gorączka sobotniego dnia. Nie wiem, czemu tak się dzieje, że ważne wydarzenia kumulują się na ogół w jednym terminie. Dzisiaj są imieniny Anny (mam dwie solenizantki), rocznica ślubu przyjaciół, a jakby tego było mało; Wieczór Panieński koleżanki z czasów licealnych. Poranek Szybkie zakupy i obowiązkowo Gazeta Wyborcza z Wysokimi Obcasami. Sobotnia kawka może być bez mleczka, ale nie bez lektury. Po tej rozgrzewce śniadaniowo - informacyjnej, czas na sprawy przyziemne. Sprzątanie to moment, kiedy łaskawym okiem patrzę na moje maleńkie mieszkanko. Przestrzeni nie mam tu zbyt wiele, ale za to pół godziny wystarczy, by zaprowadzić jako taki ład. W tak upalny dzień, jak dziś to szczególnie cenne. Południe. Pora na życzenia dla Aneczek oraz Moniki i Adama (to już 6 lat, jak są małżeństwem - szok!). Ciekawe, jak to robią faceci, że potrafią zadzwonić, załatwić sprawę w 3 minutki i jeszcze skrupulatnie obliczyć ile kosztowało połączenie. Dla mnie te trzy telefony to okazja, aby odpłynąć, zatracić się w rozmowie. Najwyższy czas na przygotowania do Wieczoru Panieńskiego. Główna bohaterka dostanie ode mnie w prezencie sałatkę z kurczaka i ananasa. Lubi moje sałatki, to niech się kobietka wzmocni witaminowo przed tygodniem przedślubnym; Nie jestem mocna w czynnościach kulinarnych, ale lubię robić sałatki. Włączam wtedy, którąś z płyt Anny Marii Jopek, a monotonia krojenia w połączeniu z muzyką naprawdę mnie relaksuje. Wieczór Siedem kobiet. Cztery doświadczone mężatki i matki, dwie Zosie Samosie i przyszła Panna Młoda. Muzyka, drobne przekąski i POGADUSZKI. Spotkania w kobiecym gronie maja niepowtarzalny klimat. Rozumiemy się w pół zdania. Rozrzut tematyczny mamy ogromny: ciąże, porody, diety odchudzające, kosmetyki, sprawy zawodowe, no i rzecz jasna faceci. Jest radośnie, choć i refleksyjnie. Trudno nie myśleć o tym, że za tydzień stanie się coś ważnego i jakby na to nie patrzeć nieodwracalnego. Nie wiem jak to możliwe, ale choć spotkanie trwa 6 godzin czuje się tak, jakbym przed chwilą tu przyszła. Noc Trzeba być postrzelonym, aby po dniu tak pełnym wrażeń siąść do komputera i serfować po necie. Ale nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności, gdyż dopiero od wczoraj jestem internautką. Oczy mi się kleją, ale to drobiazg w porównaniu z bogactwem Sieci. Poddaje się zmęczeniu dopiero o trzeciej nad ranem. Piękny był dziś mój dzień. Zapisałam go na twardym dysku mojej pamięci.

Marzena

» powrót do konkursu



[ Strona główna ]    [ Mapa serwisu ]    [ Klauzula poufności ]    [ Poleć stronę ]

[ Dodaj do ulubionych ]    [ Subskrypcja ]    [ Najczęściej zadawane pytania ]

     

 Strona Główna Salon Dove Świat Spa