|
3. Szczerze mówiąc, zaskoczyła mnie nowa reklama Dove. Po raz pierwszy z ekranu do kupna produktu nie zachęcała mnie stworzona przez genialne programy komputerowe "ludzka" postać. Bez nóg o prawie nieskończonej długości i szerokości kija od szczotki, brzucha ze słynnym "kaloryferem" z mięśni, bioder zlewających się z talią i wspomnianymi już kończynami dolnymi, pośladkami płaskimi jak patelnia... Tak przyzwyczaiłam swoje oczy do widoku takich "ideałów", iż obraz rzeczywistości, przynajmniej w telewizji, wprowadził mnie w stan zastanowienia. Przecież ujrzałam prawdę!!!(teraz wiem, że TV kłamie tylko w 99%:)) W końcu reklamowane kosmetyki przeznaczone są dla wszystkich, szczególnie dla większości, czyli tych tzw. "zwykłych kobiet" o swoim nadzwyczajnym kanonie piękna. Zatem dlaczego przedstawicielki tego największego grona konsumentek nie mają prezentować owych produktów? Gdy pochodziłam z tą myślą parę dni zrozumiałam, iż owa reklama to nowy, nawet odważę się go nazwać odważny, krok w tej branży. Zapewne wielu ludziom będzie trudno oswoić się z widokiem nowych modelek, ale to wszystko z korzyścią dla Was! Na pewno obraz waszej kampanii pozostanie dłużej w pamięci odbiorców niż kolejny krem prezentowany na tle twarzy znanej aktorki, czy modelki. Ponadto uważam, iż to jawne deklarowanie pochwały kobiecych kształtów doda choć odrobinę pewności kobietom, które nie mierzą 178cm, a ich geny nie postarały się o zgrabne łydki. Przecież taka jest codzienność, a ideały zaczynają swą egzystencję dopiero po obróbce... Jak głosi slogan: "nie to ładne, co ładne, ale to, co się komu podoba". Zacznijmy więc doceniać SIEBIE; a zatem też nasze pełne pośladki, brzuch, który jest zamiast wystających żeber i miliony innych małych atutów, które dotąd uznawane były za mankamenty urody (pozory mylą:)) A na koniec pragnę zaznaczyć, iż w żadnym stopniu nie potępiam wyglądu bądź sposobu bycia modelek. Jeśli zostały obdarzone przez naturę wszystkimi parametrami, które kwalifikują je do tego zawodu, niech nim służą na pożytek innych:) Lecz dzięki reklamie Dove wiem, iż to właśnie w tej "codziennej" niedoskonałości tkwi siła i piękno! Na sam koniec przesyłam gorące pozdrowienia dla kobiet występujących w tej rewolucyjnej reklamówce oraz "dla wszystkich fajnych babek!!!":))
» powrót do "Rozwiązanie konkursu o reklamie"
» powrót do aktualności
|