|
15. Ewa z Gdańska
Zajęci pracą, obowiązkami dnia codziennego, żyjemy życiem mieszkańców dużego miasta. Zabiegani, zaledwie kątem oka dostrzegamy zieleń przerywającą monotonie kamiennych ulic, wodę przepływającą gdzieś pod mostami, czasami na niebie dostrzeżemy kilka burzowych obłoków czy blask zachodzącego słońca. Dlatego w tym roku wraz z rodzina postanowiliśmy bliżej na to wszystko spojrzeć. Wybraliśmy się z córka do Oliwskiego ZOO gdzie mogliśmy zobaczyć mnogość znudzonych, sennych zwierząt przyzwyczajonych do widoku człowieka, nie reagujących na jego widok. Dalszy urlop to było dostarczanie przez naturę wielu wrażeń - to obcowanie z morzem o zmiennych obliczach, słońcem i wiatrem, lasem prześwietlonym słońcem, pachnącym żywicą. Oglądaliśmy wschody i zachody słońca, klucze kormoranów na niebie, spacerowanie plażą i zbieranie okruchów bursztynu oraz kąpanie się w łaskawie ciepłym tego roku Bałtyku. A wszystko to znaleźliśmy na Mierzei Wiślanej w Krynicy Morskiej. Tam możliwe jest wielogodzinne spacerowanie leśnymi duktami, spotkanie z płochliwą sarną opiekującą się swym małym jelonkiem, a kto ma szczęście może podpatrzyć jak ta rodzinka kąpie się i pluska w morzu. Można usłyszeć rumor między gałęziami i przez moment dostrzec rude futerko wiewiórki. Można zaobserwować jak drapieżna osa atakuje motyla i unicestwia go swym jadem. Można podziwiać przewspaniałe, metaliczne, mieniące się kolorami tęczy, pancerze żuczków wędrujących piaszczystymi dróżkami, gdzieś we własnych sprawach. A dalej w Kątach Rybackich gdzie niebo zapełnione jest kluczami przelatujących ze swych siedzisk na polowanie i powracających do rezerwatu kormoranów. Szybujące w powietrzu czaple siwe to też przyjemność dla oczu. Ach - te wakacje.... Woda, lekko wzburzona, mieni się rozbłyskami słońca. Podrywa się gromadka dzikich kaczek, gdzieś z daleka niesie się odgłos łódki powracającego z połowu rybaka. Przyjemnie tak posiedzieć, popatrzeć, poleniuchować i powrócić tu za rok gdzie natura w swej łaskawości obdarza nasz urlop wspaniałą, ciepłą pogodą.
» powrót do listy
|