Opis Małgorzaty Bieniek z Krakowa zgłoszonej przez Barbarę Bieniek z miejscowości Rytro.

Maggie ma figurę kobiecą (...). Często robi doświadczenia z fryzurą, podejrzewam, że to "kobiece" zachcianki. Nie jest jednak rozpieszczonym "stworzonkiem" z głową w chmurach, jest ciepła i stara się być dla wszystkich dobra. Jest z wykształcenia architektem i dużo pracuje, ale widzę, że czasami chciałaby zająć się tylko domem.

Małgosia jest artystką. Często organizuje cudowne wernisaże i jestem z niej dumna, nie tylko, bo jest moją córką, nie, bo jest śliczną kobietą, ale przede wszystkim dobrym człowiekiem...a temat kobiecości jest jej szczególnie bliski, bo Ona rysuje, maluje prawie tylko - kobiety.

Opis Martyny Ekwińskiej z Międzyrzecza zgłoszonej przez Pawła Kuberę z Poznania.

Wszystko zaczyna się z samego rana, kiedy to magiczny błysk pojawi się w jej dotąd zamkniętych oczach. Zaczyna się wraz z pierwszym ruchem dłoni odgarniającej pozostające w nieładzie kosmyki włosów. Jest Tą, która ma w sobie ten nieuchwytny i trudny do określenia czar, można to nazwać po prostu sposobem bycia, zarezerwowanym jednak tylko dla niej.

Kobiecość to jest ten magnetyzm, który sprawia, że nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wszystko, co najpiękniejsze, najbardziej delikatne i ulotne można znaleźć w jej przelotnym uśmiechu. Czas wtedy staje, a wszystko dzieje się tak, jak na zwolnionym filmie. Mnie pozostaje tylko nie otwierać zbyt mocno ust z zachwytu.

Opis Aleksandry Raboszuk z Warszawy zgłoszonej przez Sylwię Raboszuk.

Ola jest wielobarwna. To nie jedna kobieta, a cały ich zastęp, co zresztą potwierdza mężczyzna jej życia. (...) Ola jest piękna. Wysoka, szczupła, stąpa miękko, lekko się kołysząc. (...) Ola jest ciepła. Przeczesuje ręką włosy swojej córki, cmoka w mały nosek synka i patrzy na nich błyszczącymi oczyma. (...)

Ola jest dobra. Chociaż nie chciałaby, aby ktoś o tym wiedział - mówi, że wolałaby być "twardzielem", miałaby wtedy łatwiejsze życie. (...) Taka jest Ola, taka jest kobieta; dziwna, normalna, codzienna i od święta. Lubimy się i nie znosimy - jak to siostry, ale ona zawsze pomoże mi, ja zawsze pomogę jej. Trzymamy się razem, jak to KOBIETY.

Opis Anety Adamskiej z Rzeszowa zgłoszonej przez Romana Adamskiego.

Na początku pociągała mnie tylko jej uroda, ciemne włosy, lekko rozmarzone oczy, nos i usta wręcz doskonałe (...). Jednocześnie dostrzegłem w niej spontaniczność i nazywanie rzeczy po imieniu. Umiejętność bycia sobą i przedstawienia trzeźwego, czasem doskonałego osądu w różnych sytuacjach, wśród różnych ludzi. Na wesoło i na poważnie. Do tańca i do różańca. Widziałem też duszę artystki podgrzewającej atmosferę na imprezach, kobiety, która bierze z życia to, co najlepsze. Bo wie, co jest najlepsze. Tak, po prostu wie. A jak się pomyli - to pamięta, lecz nie rozpamiętuje. Tak powolutku, powolutku układałem ją sobie w głowie - ten wdzięk, urodę, bezpośredniość, otwartość i jakby jej ciągłe zdziwienie światem. I została moją żoną...

Opis Dominiki Sroki z Krakowa zgłoszonej przez Magdalenę Nowak z Krakowa.

Subtelna, delikatna, ale waleczna. Wrażliwa na piękno sztuki i otaczającą Ją przyrodę. Jest mistrzynią okazywania uczuć, uczę się tego od Niej. Szanuje i docenia przyjaźń, pielęgnuje miłość, dom, kwiaty. Miłość Ją uskrzydla, dodaje energii i siły, przyjaźń - to dla Niej bezpieczeństwo, chce być bezpieczna.

Jest wspaniałym doradcą, szuka rozwiązań, pomaga. Jak będzie trzeba, dla najbliższych, "zbuduje most" - jak pisze w wierszu Szymborska. Urodzona optymistka, przekonana, że wszystkie marzenia i plany spełniają się wcześniej, czy później.

Opis Justyny Rossy z Sochaczewa zgłoszonej przez Julię Giertychowicz z Karwicy.

Jej największym atutem jest kwintesencja kobiecości ukryta we "wszechstronności", umiejętnym wykorzystaniu kontrastów i odwadze bycia kobietą. Kontrasty to zmienność kobiety - to jej czar. Jest osobą, która będzie wiecznie młoda. Aura kobiecości, która jej towarzyszy to mieszanka pogodnego nastroju, zapachu, kamizelek, które nosi... Posiada ogromne poczucie humoru na własny temat i uwielbia wywoływać śmiech na twarzy innych ludzi.

Najbardziej jednak Justyna jest kobieca, kiedy maluje swoje sukienki, albo fotografuje, albo fotografuje, albo pisze wiersz dla przyjaciół, albo jest na spacerze i zachwyca się pierwszym motylem tej wiosny. Przyciąga do siebie swoim śmiechem w oczach, instynktownie stwarza dobrą atmosferę, dającą poczucie, że wszystko się uda.

Opis Joanny Kosińskiej z Tarczyna zgłoszonej przez Piotra Kosińskiego.

Najbardziej kobiecą cechą mojej żony jest jej wrażliwość. Stopień jej reakcji na otoczenie, krzywdę ludzką i niesprawiedliwość. Jest tak diametralnie inny, nie tylko niż u mnie - mężczyzny, ale też inny niż u drugich, znanych mi kobiet. Jej wewnętrzna kobiecość powiązana jest z intuicją.

Kobieca kobieta jest tajemnicza, a żona jest tajemnicza. Wiele razy próbowałem ją zrozumieć i ujarzmić, ale nigdy mi się to nie udaje.

Opis Katarzyny Lewandowskiej z Gdańska zgłoszonej przez Melanię Annę Czach z Gdańska.

Być człowiekiem to wyjątkowy zaszczyt. Tego nauczyła nas Kasia. Dzięki niej doświadczyliśmy tego, że stosunki z ludźmi bardziej niż cokolwiek innego bywają źródłem naszych radości i bólów. Kobiecość Kasi idzie zawsze w parze z Jej życzliwością i serdecznością do ludzi i świata. Przy "naszej" Kasi nie wyrasta się z miłości, przy Niej znikają zmarszczki życia i zwątpienie. Kobiecość Kasi wynika z Jej filozofii życia i na odwrót.

Opis Urszuli Markoń z Ełku zgłoszonej przez Mariusza Markonia.

"Nie znajdziesz spokoju, unikając życia" - mówi Ulka cytując Virginię Woolf. Zawsze pogodna, ma w sobie dużo spokoju, naturalnych, żadnych sztucznych gestów. Zadowolona z siebie i ze świata, świetnie czuje się w "swojej skórze".

Uczuciowa, zmysłowa, elegancka ze skłonnością do ekstrawagancji. Promienieje szczęściem. (...) Ona w sposób naturalny zachowuje doskonałe samopoczucie. Akceptuje siebie, więc inni akceptują ją.

Ale podobno piękno to coś więcej niż dobry wygląd. Wiem, że źródło leży w jej podejściu do życia. Jest szczera, otwarcie mówi to, co myśli, trochę naiwna, ale też ciekawa, ciesząca się z małych rzeczy (...). To osoba bardzo dynamiczna i ciągle młoda, bo ta młodość to wielki apetyt na życie.

Opis Anny Guzewicz z Łodzi zgłoszonej przez Anetę Drogosz z Łodzi.

Jej kobiecość to nie długość mini i szpilki, to bez wątpienia mowa ciała, sposób poruszania się, tembr głosu, głębia spojrzenia, ale przede wszystkim to zdolność postrzegania, rozumienia otaczającego ją świata, to umiejętność dostosowania się do rzeczywistości, w której rola kobiety nie ogranicza się tylko do pielęgnowania domowego ogniska. (...) Silna, stanowcza, konsekwentnie realizująca swoje cele, a jednocześnie delikatna. Nie wstydzi się wesprzeć na silnym ramieniu mężczyzny. Z faktu bycia kobietą potrafi czerpać radość.

Dokonuje tylko świadomych wyborów, odważnie podejmuje wyzwania rzucane przez los. Nie chce żyć na wariackich papierach, z kimś przypadkowym, chce żyć w zgodzie z własnym sumieniem i chociaż ceną za to jest czasami samotność, to nie przeraża jej to, bo z uskrzydlającej samotności w pojedynkę czerpie więcej szczęścia niż z uziemiającej samotności we dwoje.

» powrót do aktualności



[ Strona główna ]    [ Mapa serwisu ]    [ Klauzula poufności ]    [ Poleć stronę ]

[ Dodaj do ulubionych ]    [ Subskrypcja ]    [ Najczęściej zadawane pytania ]

     

 Strona Główna Salon Dove Świat Spa