 |

Nikt nie zaprzecza podstawowej prawdzie, że kobiety i mężczyźni są sobie wzajemnie potrzebni. Jesteśmy kobietami, ponieważ istnieją mężczyźni i odwrotnie. Wynika stąd, że jakiekolwiek przewartościowanie tożsamości jednej ze stron wymusza zredefiniowanie wzajemnych relacji - druga strona musi się jakoś "znaleźć" wobec pierwszej.
|
To z kolei powoduje konieczność zbudowania nowego "przymierza" między kobietą a mężczyzną, "przymierza", które obu płciom stworzy odpowiednie warunki do kooperacji w zmieniającym się świecie ról, wartości i światopoglądów. W badaniu zrealizowanym przez Pentor na zlecenie marki Dove staraliśmy się sprawdzić jak obecnie wygląda to "przymierze" w Polsce. Odkryjmy więc jego tajemnice.

Znakomicie czujemy się w ciałach, w których się urodziliśmy. Mamy jednak trudność z określeniem na ile szczęśliwi są przedstawiciele płci przeciwnej.
- 1/4 badanych kobiet i jedna trzecia mężczyzn nie potrafi określić czy w ich mniemaniu dobrze jest być płcią przeciwną.
- 58% kobiet uważa, że zdecydowanie dobrze lub raczej dobrze jest być mężczyzną
- 39% mężczyzn uważa, że dobrze jest być kobietą, ale jednocześnie aż 32% z nich uważa, że nie jest to jednak dobra sytuacja
Jeśli więc mowa o ewentualnej zamianie ról - to mężczyźni zdecydowanie nie są na to gotowi... A kobiety? Czemu nie... Zwłaszcza, że w większości uważają, że bycie mężczyzną ma zdecydowanie więcej dobrych stron niż złych - odpowiednio 35% i 14% odpowiedzi.

Każda płeć ma w sobie wspaniałe, unikalne cechy zarówno fizyczne, jak i te dające korzyści w życiu społecznym. Kobiety i mężczyźni, jako dobre strony bycia kobietą, zgodnie wymieniali:
- cechy "fizyczne" związane z płcią (uroda, wdzięk, macierzyństwo)
- relacje społeczne (uprzejmość, szacunek ze strony innych)
- sfera emocji, charakter (zdolność okazywania uczuć)
- życie rodzinne, rola domowa (wychowywanie, kontakt z dziećmi)
- sfera pracy (lżejsza praca, mniejsze obciążenie pracą)

Za największe zalety bycia mężczyzną kobiety uważają kwestie związane z łatwiejszym zdobywaniem dobrej pracy i wyższymi zarobkami (26% kobiet), mniejszą ilością obowiązków domowych (25% kobiet) oraz większą swobodą i wolnością mężczyzn w sferze publicznej (22% kobiet). Dodatkowo 11% kobiet jako dobrą stronę bycia mężczyzną wskazuje jego "biologizm" - głównie fakt nie zachodzenia mężczyzn w ciążę. Natomiast 10% badanych kobiet za atut mężczyzn uważa ich większą odporność i silniejszy charakter.
Co ciekawe mężczyźni poszukują swojej wyjątkowości w zupełnie innych cechach:
- 21% badanych podkreśla zalety silniejszej budowy fizycznej i wynikającą z tego ogólną dużą sprawność
- 20% wskazuje na swoją większą wolność i swobodę w życiu publicznym
- 18% wymienia zalety wynikające z łatwiejszego poruszania się na rynku pracy
Kobiety zdają się więc nie dostrzegać tego, co mężczyznom narzuca się najbardziej. Koncentrują się na rzeczach mniej dla samych mężczyzn istotnych, które z kolei dla kobiet są ważne i potrzebne, a trudniej osiągalne właśnie ze względu na płeć.

Badanie wykazało także co w płci jest obciążeniem, czego zdecydowanie nie lubimy. W przypadku kobiet wszyscy badani wskazywali podobne "słabości":
- sferę domu i rodziny (zbyt dużo obowiązków, przeciążenie)
- pozycję społeczną (dyskryminacja, mniejsza wolność)
- sferę pracy (trudności ze znalezieniem pracy, zarobki)
- cechy fizyczne, biologię (dla mężczyzn - głównie ciąża, poród)
- sferę nadwrażliwości emocjonalnej, która zajmuje jednak niską pozycję
W przypadku słabych stron bycia mężczyzną pojawiają się zupełnie niespodziewane odpowiedzi:
- niebezpieczeństwo społecznej degradacji, "wykolejenia" a przede wszystkim skłonność do używek (25% kobiet i 20% mężczyzn)
- obciążenia związane z rolą głowy rodziny (19% kobiet oraz 23% mężczyzn)
- sfera emocji rozumiana jako agresywność, trudność w okazywaniu uczuć (18% kobiet oraz 10% mężczyzn)

Rysuje się więc obraz mężczyzny, którego los jest ogólnie rzecz biorąc, atrakcyjny (również dla kobiet), ponieważ ma on:
- przewagę w sferze pracy
- więcej wolności
- mniej obowiązków domowych
- jest też mniej obciążony "biologią"
Ale jednocześnie ten pozornie szczęśliwy mężczyzna jest narażony na większe ryzyko degradacji, wykonuje częściej ciężkie prace, ponosi odpowiedzialność za utrzymanie rodziny, jest podatny na gwałtowne porywy uczuć.

Obraz kobiety wygląda nieco inaczej, chociaż badani podkreślali szereg plusów bycia płcią piękną, m.in.:
- przewagi "biologiczne" czyli macierzyństwo, urodę, wdzięk
- pozytywne zachowania społeczne rozumiane jako bardziej uprzejme traktowanie
Jednak, szczególnie mężczyznom, los kobiet jawi się nieco mniej atrakcyjnie. Według nich kobiety często są przeciążone obowiązkami domowymi, spotykają się z dyskryminacją oraz, co szczególnie dotkliwe, mają dużo większe trudność na rynku pracy niż mężczyźni.
Podsumowując można stwierdzić, że los kobiety jest trudniejszy natomiast los mężczyzny bardziej ryzykowny. To prawda, że mniej kobiet znajdujemy na najwyższych pozycjach społecznych; ale też i mniej znajdujemy ich na społecznym dnie - w kanałach i przytułkach dla bezdomnych.

Pojawia się również pytanie, czy kiedyś było tak samo? Według 67% kobiet i 63% mężczyzn wiele zmieniło się obecnie na lepsze. Współczesne kobiety zyskały w następujących sferach życia:
- samodzielności, niezależności, emancypacji, pewność siebie
- możliwości kształcenia, dostępie do rynku
- mężczyźni dodatkowo wskazywali na "prywatne" korzyści związane z rozwojem cywilizacji - wygodniejsze życie, lepszą możliwość dbania o siebie
Jednak według wielu badanych współczesne kobiety również wiele straciły wchodząc na tereny "męskie". Zagubione zostały przede wszystkim "wartości tradycyjnie wiązane z kobiecością" - urok, subtelność, delikatność, godność, skromność, kobiecy wygląd, kulturę, powściągliwość, czyli mówiąc ogólnie - kobiecość.
Kobiety i mężczyźni zwracają jednak uwagę, że wiele bardzo istotnych wartości straciło na znaczeniu. Za najbardziej dotkliwe badani uznali:
- spadek szacunku i brak wzajemnego zrozumienia
- brak wierności i lojalności, zbyt dużą swobodę seksualną
- upadek mitu kobiety niedostępnej, kobiety zdobywanej
- mężczyźni wskazywali dodatkowo na zamianę ról, która dla nich wiąże się z umniejszeniem ich roli w związkach
 |

Odwiecznym pytaniem jest to czego mężczyźni tak naprawdę poszukują w kobietach, jakie cechy uważają za decydujące o tym, czy dana kobieta jest kobieca. Okazuje się, że są to głównie owe utracone w wyniku wchodzenia w nowe role "wartości tradycyjnie wiązane z kobiecością" - urok, gracja, ciepło, delikatność oraz najczęściej wymieniane dobre strony bycia kobietą - "fizyczne" cechy wyglądu, a także macierzyństwo.
|
Właśnie te cechy są dla mężczyzn najważniejsze z prostego powodu - oni sami ich nie posiadają. Kobieta i mężczyzna dopełniają się bowiem nawzajem - są sobie potrzebni, a ich relacje rzutują na jakość świata, w którym żyją. I ta druga połówka nie jest ani wrogiem, ani konkurentem - tylko potencjalnie naszym dopełnieniem.
» powrót do raportów
|